Tag Archives: peeling

The Secret Soap Store Bee&Honey Miodowy peeling do ciała

Już dawno żaden kosmetyk nie zachwycił mnie tak bardzo. Miodowy peeling do ciała The Secret Soap jest po prostu rewelacyjny. Zresztą cała miodowa seria Bee§Honey jest świetna.

image

Mam słabość do peelingów. Regularnie stosuję peeling kawowy ( tanio i zdrowo), peeling ze skały wulkanicznej z olejem z awokado, peeling cukrowy.

Tak prosty zabieg kosmetyczny potrafi zdziałać cuda. Skóra dzięki niemu staje się promienna, gładka i odmłodzona. Teraz, kiedy za oknem jest szaro i brzydko, warto sprawić sobie trochę przyjemności. Miodowy peeling będzie idealnym kosmetykiem na jesień.

Zalety:

-piękny zapach

-świetnie nawilża

-odświeża skórę

-łatwy w użyciu (masować przez chwilę wilgotną skórę, a następnie spłukać)

Wady:

-cena (49 zł za 200 ml)

-zawiera składniki pochodzenia chemicznego (oznaczone na czerwono)

Skład:

1. Sucrose – cukier trzcinowy (rozjaśnia i odkaża skórę)

2. Glycine Soja (Soybean) Oil – olej sojowy

3. Sodium Chloride – chlorek sodu( źródło mikroelementów, działa jako składnik peelingujący)

4. Caprylic/Capric Triglyceride – trigliceryd kaprylowo-kaprynowy (roślinna substancja zmiękczająca i ułatwiająca rozpuszczanie, otrzymywany z oleju kokosowego i glicerydu)

5. Silica –  krzemionka

6. Honey – miód

7. Prunus Amygdalus Dulcis – olej ze słodkich migdałów

8. Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil -olej z nasion winogron

9. Polysorbate 20 – emulgator, stabilizator emulsji

10. Persea Gratissima (Avocado) Oil – olej z awokado

11. Parfum

12. Macadamia Ternifolia Seed Oil – olej z nasion makadamii

13. Propolis Cera – kit pszczeli

14. Pollen – pyłek

15. Calendula Officinalis Flower – ekstrakt z nagietka lekarskiego (koi, nawilża, zmiękcza i regeneruje  skórę)

16. Papaver Somniferum Grain – mak lekarski

17. Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract – ekstrakt z rumianku o działaniu łagodzącym, przeciwzapalnym, antybakteryjnym

18. Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract – ekstrakt z liści pokrzywy

19. MIPA-Laureth Sulfate – detergent, łagodniejszy niż SLES

20. Laureth-4 – składnik pochodzenia chemicznego, bazuje na emulgatorach PEG

21Cocamide DEA – emulgator 

22. Cinnamomum Zeylanicum Bark Powder – sproszkowany cynamon

23. Benzoic Acid – kwas benzoesowy

24. Dehydroacetic Acid – kwas dehydrooctowy

25. Phenoxyethanol – jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów

26. Polyaminopropyl Biguanide – konserwant, powoduje zahamowanie rozwoju mikroorganizmów

27. Ethylhexylglycerin – konserwant pochodzenia naturalnego, działa nawilżająco

28.Benzyl Alcohol – alkohol benzylowy – substancja zapachowa posiadającą właściwości antybakteryjne lub substancja pochodzenia chemicznego

30. Cinnamyl Alcohol– naturalny składnik olejków eterycznych

31. Benzyl Salicylate- substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik o działaniu lekko znieczulającym.

31. Geraniol– składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

32. Butylphenyl Methylpropional – składnik kompozycji zapachowej. Może wywoływać alergię.

33. Linalool– składnik kompozycji zapachowej (woń konwaliowa)

34. Citronelloll– składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

35. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

36. Coumarin -związek organiczny z grupy laktonów (lakton kwasu o-hydroksycynamonowego) o przyjemnym zapachu wysuszonej trawy. Występuje w wielu roślinach z rodziny traw, storczykowatych, motylkowatych, jasnotowatych. Obecność substancji musi być uwzględniona w wykazie składników (INCI), gdy jej stężenie przekracza:

  • 0,001 % w produkcie niespłukiwanym
  • 0,01 % w produkcie spłukiwanym

Może także być stosowana w żywności.

miodowy-peeling-do-ciala-200ml

Miodowy peeling do ciała można zamówić na stronie producenta secret-soap.com. Zachęcam również do odwiedzania nowo otwartego sklepu Secret Soap w Bydgoszczy. Relację z naszego pobytu w sklepie znajdziecie tu.

Miodowy peeling do ciała jest  produktem luksusowym. Mogłabym pokusić się o stwierdzenie, że jest to kosmetyk  idealny (gdyby nie te cholerne detergenty, które psują ogólne wrażenie).

Lecz czy możliwe jest znalezienie idealnego produktu?  Miodowy peeling jest kosmetykiem wysokiej jakości. Tak więc osoby nie “ortodoksyjne” w kwestii kosmetyków naturalnych prawdopodobnie będą naprawdę zadowolone!

Karalina

 

 

Jak zrobić zdrowy peeling? – Peeling/maseczka z pestek róży Ol’Vita

image

Temat peelingów pojawił się na blogu dotychczas tylko raz i to na samym początku jego istnienia, a jest to przecież istotny element regularnej pielęgnacji ciała i twarzy.

Nie muszę zapewne pisać po raz kolejny (ale i tak to zrobię :)), że warto unikać standardowych peelingów ze sklepu. Zawierają dużo niepotrzebnych związków chemicznych mających za zadanie je konserwować czy nadawać oczekiwaną konsystencję. Są to całkowicie zbędne dla naszego organizmu substancje, których należy unikać w miarę możliwości. Dla przykładu poniżej podaję skład pewnego peelingu z dobrze znanej, międzynarodowej firmy (produkt zawiera również Sodium Lauryl Sulfate czyli SLS – silny detergent, bardzo dobrze oczyszcza skórę, jednocześnie ją przesuszając).

Skład: Aqua, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Sodium Lauerth Sulfate, Polyethylene, Cetearyl Alcohol, Cocamidopropyl Betaine, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Polysorbate 60, Cetyl Acetate, Acetylated Lanolin Alcohol, PEG-100 Stearate, Ceteareth-20, Titanium Dioxide, Carbomer, Triethanolamine, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene.

Sposobów na zdrowy peeling jest wiele. Można wykonać go zarówno z domowych składników, jak i z półproduktów. W internecie mnóstwo pochwał zbiera peeling kawowy, który podobno świetnie radzi sobie z cellulitem. Przepis na niego znajdziecie np. tutaj  lub tutaj, ale jego wariantów jest wiele (w kilku wariantach znajdziecie cynamon – osoby ze skórą naczynkową powinny go unikać). Znajdźcie najlepszy dla siebie. Peeling kawowy  jest peelingiem mechanicznym czyli pozbywamy się martwego naskórka po prostu go ścierając. Peeling enzymatyczny to taki, który rozpuszcza naskórek. Wykonuje się go najczęściej na twarz. Jego domowa wersja wykorzystuje głównie enzymy znajdujące się w owocach, które bardzo dobrze zmiękczają naskórek i rozpuszczają jego martwe komórki. Przepisy na taki peeling wykorzystują często owoce tropikalne, ale nie tylko. Przepis na ten i kilka innych domowych peelingów znajdziecie tutaj.

Dla mnie jednak najwygodniejszą, a jednocześnie zdrową metodą na dobry peeling jest stosowanie półproduktów. Nie robimy bałaganu w kuchni, nie musimy trzeć owoców na papkę lub chodzić po nie specjalnie do sklepu ;), nie brudzimy łazienki (co się zdarza, kiedy robimy np. słynny peeling kawowy), a jednocześnie w naszym kosmetyku wciąż znajduje się tylko to, co sami tam dodamy, bez zbędnych substancji.

Dotychczas wypróbowałam peelingu enzymatyczno – mechanicznego wykorzystującego czarne mydło oraz rękawicę Kessa. O tym zabiegu pisałam w poście Gładka skóra – domowy zabieg SPA. Byłam i wciąż jestem nim zachwycona. Sklepowe peelingi po prostu się chowają! Można stosować go zarówno na ciało, jak i na twarz (w tym ostatnim przypadku czarne mydło trzymamy na skórze krócej, maksymalnie 5 minut).

Wczoraj miałam okazję po raz pierwszy zastosować Peeling/Maseczkę z pestek róży firmy Ol’Vita. Jest to pierwszy naturalny peeling tego typu, który próbowałam. Skład jest niezwykle prosty: 100% zmielonych, częściowo odtłuszczonych pestek róży. I nic więcej. Kosmetyk ma więc formę lekko ziarnistego proszku.

image

Pestki róży bogate są w NNKT (Niezbędne Nasycone Kwasty Tłuszczowe), witaminy, antyutleniacze oraz wiele innych substancji aktywnych. Dzięki temu, jak sama nazwa wskazuje, kosmetyku używać można zarówno jako peelingu, jak i maseczki. Maseczka z pestek róży ma działanie kojące podrażnienia, regenerujące oraz nawilżające. Ja za jednym razem połączyłam obydwa działania. Pestki róży wymieszałam z odrobiną białej glinki, dodałam olejek herbaciany oraz hydrolat z lipy. Od razu zaznaczam, że nie jest to przepis na maseczkę, którą zaleca producent. Ten oryginalny wykorzystuje hydrolat, olej zimnotłoczony oraz śmietanę. Jak wcześniej pisałam, nie przepadam za nakładaniem produktów żywnościowych na twarz, tak więc ze śmietany zrezygnowałam 😉

image

Otrzymana konsystencja nie była typową papką (pewnie po to m.in. ta śmietana w oryginalnym przepisie), więc nie nakładała się tak łatwo na twarz jak maseczka z glinki. To jednak nie jest zbyt duże utrudnienie. Maseczkę trzymałam na twarzy 15 minut. Dopiero po upływie tego czasu usunęłam większość pestek (osypywały się łatwo te, które już wyschły). Następnie w rękach roztarłam olej arganowy i pozostałe na twarzy pestki wykorzystałam jako peeling, delikatnie ją masując. Po zakończeniu zabiegu oczywiście opłukujemy twarz wodą. Aby zebrać nadmiar oleju, który nie wchłonął się i nie spłukał, możemy przyłożyć chusteczkę higieniczną.

Muszę przyznać, że byłam bardzo, bardzo mile zaskoczona. Nie byłam pewna jakich efektów się spodziewać, jednak pestki róży w połączeniu z olejem arganowym wspaniale wygładziły skórę twarzy i stała się ona wręcz “jedwabista” – ten przymiotnik tak często wykorzystywany w reklamach naprawdę tu pasuje! A cały zabieg tak niezwykle prosty! Jestem ciekawa jakie efekty będą po zastosowaniu na ciało.

Peeling/Maseczka z pestek róży Ol’Vita należy do peelingów drobnoziarnistych, więc mogą go używać także osoby ze skórą suchą i dojrzałą, chyba że mają skłonności do podrażnień.

Na efekty stosowania maseczki trzeba jeszcze trochę poczekać. Myślę jednak, że mogą być naprawdę pozytywne!

Na razie Peeling/Maseczkę z pestek róży Ol’Vita możecie kupić na stronie producenta czyli tutaj, jednak być może ten kosmetyk, jak i kilka innych będzie dostępne także i w naszym Sklepiku z Zielonej Sfery. Na razie w naszej ofercie znajdują się do wyboru dwa naturalne peelingi mechaniczne: morelowy oraz ze skały wulkanicznej – znajdziecie je tutaj.

Czy używałyście już takich peelingów? Jakie są wasze doświadczenia?

Natalia