Tag Archives: naturalne glinki

Glinki – cudowny dar natury

image

Jak już wspominałam kilkakrotnie, glinki to moje kosmetyczne ulubienice! Mają tyle zalet, że po prostu muszę się nimi z Wami podzielić!

Może już wiecie, że rodzajów glinek jest sporo. Rozróżniamy je na podstawie kolorów. Ich kolor natomiast zależy od proporcji minerałów i pierwiastków zawartych w glince. Glinki, które posiadają dużo tlenków żelaza i manganu, przybierają kolor od żółtego, przez czerwony, do brunatnego. Glinki bogatsze w inne pierwiastki niż wymienione tlenki, posiadają kolory zielone, niebieskie, szare, beżowe oraz białe.

Najpopularniejszą formą stosowania glinekmaseczki, chociaż można je także pić, stosować na włosy, do kąpieli i jeszcze na kilka innych sposobów. Warto wspomnieć, że glinki są świetnym sposobem na oczyszczanie i odkwaszanie organizmu! Najbardziej nadaje się do tego glinka zielona.

Poszukując informacji na temat glinek zauważyłam, że ich najczęstszym podziałem jest własnie podział ze względu na kolory. Pomyślałam, że będzie bardziej przydatne, jeśli podzielę je ze względu na typy cer, dla których poszczególne glinki się nadają. Najpopularniejszą formą stosowania tego daru natury jest maseczka – ten podział przyda się, kiedy będziecie szukać odpowiedniej glinki-bazy dla swojej cery. Cechami wspólnymi glinek są ich możliwości absorbowania zanieczyszczeń, wspomagania cyrkulacji krwi, poprawianie kolorytu cery i mineralizowanie jej.

Pamiętajcie:

– kiedy maseczkę z glinki nałożycie już na twarz, pilnujcie aby zraszać ją wodą, a najlepiej hydrolatem. Maseczka nie może wyschnąć, gdyż glinka traci wtedy swoje właściwości oraz wysusza skórę, ściągając ją mocno.

– nie mieszajcie glinki z ciepłą wodą. Najlepiej zrobić “papkę” z połączenia glinki z przechowywanym w lodówce hydrolatem. Najwięcej właściwości glinka oddaje w chłodnej temperaturze.

– do robienia maseczki nie używajcie metalowego naczynia i mieszadełka – niweluje właściwości glinek

– maseczki stosujcie regularnie ale z umiarem (np. 2x w tygodniu) – częste stosowanie może wysuszyć cerę

Glinki naturalne-podział

Cera sucha

glinka biała – najbardziej łagodna z glinek. Nie ściąga intensywnie, przez co nadaje się do skóry suchej i wrażliwej. Działa delikatnie przeciwzmarszczkowo. Absorbuje zanieczyszczenia  i sebum (jak wszystkie glinki), a delikatne działanie nie podrażnia suchych partii twarzy, przez co nadaje się dla skóry mieszanej. Ma działanie zabliźniające, pomaga zmniejszyć przebarwienia, wspomaga gojenie się ran i stanów zapalnych, stosowana regularnie poprawia koloryt cery, nadaje jej zdrowszy wygląd.

Cera wrażliwa, mieszana, dojrzała, normalna

glinka biała – (opis wyżej)

– glinka marokańska (rhassoul/ghassoul) – posiada bardzo wysokie zdolności absorpcyjne, przez co świetnie oczyszcza cerę i pochłania wyciągnięty brud, tłuszcz oraz toksyny. Mimo tego nie podrażnia skóry. Regularne stosowania pomaga regulować wydzielanie sebum, poprawia koloryt skóry.

Cera tłusta, trądzikowa 

– glinka zielona oprócz glinki błękitnej, najsilniej działająca glinka, przez co nie poleca się jej dla skóry wrażliwej – może podrażnić. Ma działanie ściągające pory, oczyszcza wyciągając toksyny i sebum z porów skóry, matuje, dezynfekuje, działa przeciwzapalnie, dzięki bogatemu składowi dostarcza skórze minerałów. Wspomaga leczenie trądziku, zmian ropnych, stanów zapalnych i wyprysków. Wspomaga walkę skóry z rozmnażającymi się bakteriami. Wiąże wodę, przez co nie nadaje się dla skóry suchej.

– glinka żółtanajbardziej uniwersalna z glinek. Oczyszcza, absorbuje brud, tłuszcz i toksyny, matuje. Przyspiesza gojenie się ran, regeneruje skórę. Działa przeciwzapalnie, a także wygładza oraz ujędrnia. Wyrównuje i rozjaśnia skórę, pomagając także zwalczać różnego rodzaju przebarwienia. Działa delikatniej od glinki zielonej. Dzięki uniwersalnym właściwościom polecana jest do cery dojrzałej, trądzikowej, tłustej, normalnej, zmęczonej, szarej (także w przypadku wystąpienia kombinacji: np. cera trądzikowa – szara, cera dojrzała – zmęczona itd.)

– glinka czerwona – (opis niżej)

glinka marokańska (rhassoul/ghassoul) – (opis wyżej)

Cera dojrzała, zmęczona, szara

glinka biała – (opis wyżej)

glinka żółta – (opis wyżej)

Cera naczynkowa, normalna, zmęczona, szara

– glinka czerwona – niezwykła glinka polecana osobom o cerze naczynkowej. Regularne stosowanie glinki wzmacnia ściany naczyń krwinośnych, uszczelnia je i obkurcza. Polecana dla osób, które często i bez przyczyny się czerwienią. Wspomaga kuracje na trądzik różowaty. Oczyszcza skórę, wygładza, matuje, absorbuje toksyny, uspokaja cerę, łagodzi stany zapalne, wspomaga gojenie się ran, mineralizuje skórę. Poprawia koloryt skóry. Uwaga: po użyciu twarz należy ponownie umyć mydłem naturalnym bądź ulubionym specyfikiem do mycia twarzy.

Starałam się wymienić najbardziej popularne z glinek, matka natura dała nam ich jednak więcej! Glinka błękitna, glinka czarna, glinka brązowa, glinka z kanadyjskiego lodowca, glinka Fullers Earth (hinduska)… jak widzicie, jest ich trochę. Długość tego posta i tak przekroczyła już pewną dopuszczalną blogową granicę 🙂 chciałam tu jeszcze umieścić maseczki z glinek dla poszczególnych typów cery, ale to chyba byłoby już za dużo. Tak więc znajdą się one w następnym poście. Zamierzam napisać też coś o kolejnym niezwykłym produkcie, który może być wykorzystywany jako składnik glinkowych maseczek – mleczku pszczelim.

Pisząc tego posta korzystałam z informacji zawartych na blogu MademoiselleEve i IdaliaBlog – polecam je osobom zainteresowanym tematem!

Pozdrawiam czytelników naszego bloga! 🙂

Natalia

Naturalna maseczka oczyszczająco-antybakteryjna

image

Byłoby dobrze, gdybyście posiadali w domu którąkolwiek z glinek, które dostępne są na rynku. To naprawdę wspaniały dar natury, który pomaga delikatnie oczyszczać cerę. Do wyboru macie glinkę zieloną, białą, czerwoną, Rhassoul, żółtą oraz czarną – każda z nich ma różne właściwości. Myślę, że wkrótce trzeba będzie stworzyć osobny post, aby krótko opisać każdą z nich. Glinki to zdecydowanie moje faworytki wśród kosmetyków naturalnych!

Najdelikatniejszą ze wszystkich glinek jest glinka biała. Pisałam już o niej tutaj. Jak na razie wypróbowałam tylko ją, była też dostępna w naszym sklepie i cieszyła się sporą popularnością. Jestem ciekawa jakie opinie mają o niej nowe posiadaczki 🙂 Biała glinka jest też głównym składnikiem delikatnego pudru myjącego firmy Make Me Bio (zobaczcie tutaj), który można stosować także w formie maseczki (polecamy tę formę stosowania).

image

Wiele osób, z którymi rozmawiałam, skarży się na cerę skłonną do przeróżnych wyprysków i trądziku. Niestety muszę się przyznać, że i ja mam od czasu do czasu podobne problemy, chociaż cera zdecydowanie poprawiła mi się w przeciągu ostatniego pół roku, od kiedy to stopniowo usuwałam z półki kosmetyki zawierające chemię. Takim osobom (o ile nie mają cery wrażliwej) polecam glinkę zieloną, która niedługo będzie dostępna w naszym sklepie. Ma ona najsilniejsze działanie antybakteryjne i antyseptyczne ze wszystkich glinek. Hamuje rozmnażanie się bakterii, dezynfekuje, ściąga pory i reguluje wydzielanie sebum. Mój prosty przepis na oczyszczającą maseczkę stworzyłam na bazie glinki białej, ale myślę, że w połączeniu z zieloną będzie to zmasowany atak na bakterie i zanieczyszczenia twarzy.

A więc:

glinka – spora szczypta jednak ciężko określić tu proporcje, po wymieszaniu wszystkich składników powinna wyjść papka, tak więc zróbcie to na oko.

olejek eteryczny z drzewa herbacianego – wystarczą trzy, cztery krople jeśli jest to olejek w stężeniu 100%! Olejki eteryczne o wysokich stężeniach użyte w zbyt dużej ilości mogą silnie podrażnić skórę lub wywołać reakcję alergiczną! Olejek herbaciany jest najczęściej polecanym naturalnym olejkiem przy walce z trądzikiem. Na rynku znaleźć można wiele produktów stworzonych do tego celu i zawierających ten składnik, jednak zapewniam was, że nie znajdziecie go tam dużo. A poza tym, po co jednocześnie aplikować sobie na twarz chemię? Olejek z drzewa herbacianego działa antyseptycznie, ściągająco, silnie dezynfekująco, przeciwzapalnie, bakteriobójczo i grzybobójczo, wysusza zmiany trądzikowe, przyspiesza gojenie się ranek. Stosowanie olejku systematycznie w różnych formach normalizuje pracę gruczołów łojowych. Łatwo przenika przez skórę.

hydrolat z rozmarynu – na koniec dodajcie tyle kropel hydrolatu, aby powstała papka. Po co zwykła woda, skoro można użyć wspaniałego naturalnego toniku? Jeśli jednak nie posiadacie hydrolatu, dodajcie wody, ale PRZEGOTOWANEJ. Hydrolat rozmarynowy także działa detoksykująco i antybakteryjnie, odblokowuje pory skóry, odświeża. Zamiast hydrolatu rozmarynowego można użyć także oczarowego (o którym Karalina pisała tutaj) lub cedrowego, które polecane są dla cery trądzikowej. Hydrolaty przechowujcie w lodówce.

Pamiętajcie! Cera każdej osoby jest sprawą indywidualną, co dla jednych działa doskonale, innym może nie pomóc, tak więc nie zrażajcie się, a poszukujcie odpowiedników o podobnym działaniu. Na przykład, powyższa maseczka, ze względu na zawartość olejku herbacianego, może wysuszyć skórę (chociaż nie musi), tak więc pamiętajcie o zastosowaniu po niej dobrego, naturalnego kremu nawilżającego. Olejek herbaciany można zastąpić innym olejkiem o podobnych właściwościach (np. eukaliptusowym, cedrowym czy delikatnie działającym lawendowym), a herbaciany stosować przy przeziębieniach 🙂

Natalia