Tag Archives: naturalna maseczka

Gotowe rozwiązanie – Maseczka z glinki Migdał i Szafran firmy Orientana

image

Ten post  polecam wszystkim fanom maseczek z naturalnych glinek, a zwłaszcza tym, którzy lubią gotowe rozwiązania. Z resztą, nie chodzi tu tylko o wygodę, ale też o skład maseczki, który jest bogaty i mieszkając w naszym zakątku świata będzie trudno odtworzyć go samemu.

Podstawą maseczki są trzy glinki: kaolinowa, bentonitowa i ziemia fulerska. Glinka bentonitowa pozyskiwana jest z popiołu wulkanicznego i jest jedną z bardziej skutecznych glinek. Ziemia fulerska jest od tysiącleci wykorzystywaną w Indiach skałą osadową glinkowo – krzemienną. Jej główną cechą są właściwości wybielające i odtłuszczające. Odpowiada więc za wyrównywanie kolorytu cery. Oprócz tego w maseczce znajdziemy całe bogactwo składników: olej słonecznikowy, kozie mleko, sok z liści aloesu (jeden z moich kosmetycznych ulubieńców), olejek migdałowy, proszek z nasion moreli, wodę różaną, ekstrakt z akacji senegalskiej, olejek z pestek grejpfruta, ekstrakt z bazylii, witaminę E, olejek sandałowy i najważniejszy ekstrakt z szafranu. Wszystkie te składniki mają ogromną liczbę właściwości i jeśli miałabym je wszystkie opisać, ponownie powstałby bardzo długi post. Na stronie Orientany znajdziecie dokładnie opisany każdy ze składników.

image

Wystarczy zaznaczyć, że dwa składniki tej maseczki, które odróżniają je od innych w serii Orientany, to olejek migdałowy, który ma zmiękczyć i wygładzić skórę, oraz opóźnić proces starzenia, a także ekstrakt z szafranu, który ma ją odmłodzić i odżywić. Szafran jest także jednym z najsilniejszych antyutleniaczy. Prawdziwy szafran jest produktem drogim i pożądanym,  obecność jego ekstraktu w kremie postrzegam jako element luksusowy.

Na stronie firmy Orientana znajdziemy informację, że maseczka ma za zadanie usunąć nadmiar łoju oraz zanieczyszczenia, rozświetlić skórę, ujędrnić ją oraz odżywić, a także zwęzić pory i zabić bakterie. Jakie są moje odczucie po dwóch sesjach pielęgnacyjnych z użyciem tego produktu?

Po pierwsze kocham jego zapach! To kolejny z kosmetyków Orientany, który uwiódł mnie swoim zapachem, zaraz po kremie Drzewo Sandałowe i Kurkuma (recenzję tego kremu przygotuje Karalina). A najlepsze jest to, że to zapach całkowicie naturalny! Orientana nie dodała do tego kosmetyku, i chyba nie tylko do tego, żadnego sztucznego komponentu zapachowego! Pachnie migdałowo, orzechowo, ale jakby z dodatkiem kwiatowej nuty. Nie umiem rozpoznać dokładnie, ale wiem, że jest to zapach wspaniały, bardzo przyjemny i niezwykle go lubię.

image

Maseczka jest gotowa do użycia. Wystarczy nałożyć na dłoń i rozprowadzić po twarzy. To rzeczywiście bardzo wygodne, nie trzeba brudzić naczynka, mieszać składników, a potem opłukiwać naczynka (chociaż w sumie to niewiele pracy 🙂 ).  Jak na razie wydaje mi się, że maseczka jest średnio – wydajna z naciskiem na wydajna. Mam tu namyśli, że nie nazwałabym jej bardzo wydajną, ale jak na tak małe opakowanie, myślę że starczy na długo.

I przyznaję, że jestem bardzo zadowolona z efektu. Maseczka jest przyjemna w użyciu, po jej zmyciu twarz od razu jest rozświetlona. Ma się także poczucie jej oczyszczenia, chociaż oczywistym jest, że cery nie da się całkowicie oczyścić po jednym zastosowaniu maseczki z glinki. Odnoszę wrażenie, że po dwóch użyciach cera wygląda o wiele lepiej, rzeczywiście jest bardziej rozświetlona, wygląda też po prostu zdrowiej. Jestem pewna, że regularne stosowanie wpłynie znacząco na kondycję skóry twarzy oraz poziom jej oczyszczenia. Maseczka Migdał i Szafran przeznaczona jest do cery suchej i normalnej.

Maseczkę zamówiłam po wypróbowaniu jej z próbki otrzymanej w prezencie, tak mnie zachęciła 🙂 Wam też polecam! To produkt wysokiej jakości i całkowicie naturalny! Cena jest jak   najbardziej adekwatna do jakości (33 zł za 50g)! Przy okazji apeluję, nie kupujcie kosmetyków tylko dlatego, że mają atrakcyjną cenę, pojemność czy opakowanie. Czytajcie składy! Wiele naturalnych produktów jest w naprawdę atrakcyjnych cenach, zwłaszcza jeśli spojrzycie na ich skład. Zasługujecie na dobre produkty, a wasza cera bardzo się Wam za to odwdzięczy. 

Przypominam także, że niektóre produkty Orientany dostępne są w naszym Sklepiku tutaj . Jeśli zależy Wam na którymś produkcie, a nie ma go w naszej ofercie, napiszcie pod   adres   zielonasfera@gmail.com. Zamówimy dla Was ten kosmetyk! Tę opcję polecamy szczególnie mieszkańcom Bydgoszczy i okolic – ominą Was w ten sposób koszty wysyłki! 

Pozdrawiam Was,

Natalia

Awokado – nie tylko do jedzenia

Awokado cieszy się coraz większą popularnością nie tylko wśród miłośników zdrowego jedzenia. Jest to owoc, który od jakiegoś czasu podbija serca wielbicieli kosmetyków naturalnych. Zresztą, nic dziwnego. Cenne składniki znajdują się w skórce owocu (olej), w pestce ( można ją stosować jako peeling) i w miąższu (właściwości nawilżające).

awokado1

Powszechnie znane są także maseczki z awokado.

Nawilżająca:
-awokado
-łyżeczka miodu
-łyżeczka wyciągu z oczaru wirginijskiego
-łyżeczka czystego octu jabłkowego
-żółtko
-3 łyżki oliwy z oliwek
Awokado obrać, rozgnieść miąższ. Dodać miód, wyciąg z oczary, ocet i roztrzepane żółtko. Następnie, ciągle mieszając, dolać oliwę. Maseczkę nałożyć na twarz na 20-30 minut, a następnie spłukać.


 Odżywcza:

1/2 awokado

łyżeczka miodu

łyżeczka jogurtu naturalnego

Wszystkie składniki wymieszać, nanieść na oczyszczoną skórę twarzy na 15 minut, a następnie spłukać.

Olej z awokado

Olej z awokado jest źródłem witamin (A, B, E, H, K, PP, F), nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów, protein. Ma także właściwości antyzapalne i antygrzybicze.

olej-z-awokado

Zalecany jest szczególne do pielęgnacji skóry:

suchej i wrażliwej – nawilża, poprawia kondycję, zapobiega ucieczce wody z naskórka

dojrzałej – redukuje zmarszczki, uelastycznia, poprawia napięcie oraz chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników

problematycznej – łagodzi, działa przeciwzapalnie

Olej z awokado można z powodzeniem stosować także do pielęgnacji włosów suchych, farbowanych i zniszczonych.

Warto jest bliżej zapoznać się z tym cudownym kosmetykiem. Zwłaszcza, że cena olejku nie jest wysoka, a właściwości upiększające są imponujące.

Olejek już można kupić w naszym sklepiku. Zapraszamy.

Karalina

Naturalna maseczka oczyszczająco-antybakteryjna

image

Byłoby dobrze, gdybyście posiadali w domu którąkolwiek z glinek, które dostępne są na rynku. To naprawdę wspaniały dar natury, który pomaga delikatnie oczyszczać cerę. Do wyboru macie glinkę zieloną, białą, czerwoną, Rhassoul, żółtą oraz czarną – każda z nich ma różne właściwości. Myślę, że wkrótce trzeba będzie stworzyć osobny post, aby krótko opisać każdą z nich. Glinki to zdecydowanie moje faworytki wśród kosmetyków naturalnych!

Najdelikatniejszą ze wszystkich glinek jest glinka biała. Pisałam już o niej tutaj. Jak na razie wypróbowałam tylko ją, była też dostępna w naszym sklepie i cieszyła się sporą popularnością. Jestem ciekawa jakie opinie mają o niej nowe posiadaczki 🙂 Biała glinka jest też głównym składnikiem delikatnego pudru myjącego firmy Make Me Bio (zobaczcie tutaj), który można stosować także w formie maseczki (polecamy tę formę stosowania).

image

Wiele osób, z którymi rozmawiałam, skarży się na cerę skłonną do przeróżnych wyprysków i trądziku. Niestety muszę się przyznać, że i ja mam od czasu do czasu podobne problemy, chociaż cera zdecydowanie poprawiła mi się w przeciągu ostatniego pół roku, od kiedy to stopniowo usuwałam z półki kosmetyki zawierające chemię. Takim osobom (o ile nie mają cery wrażliwej) polecam glinkę zieloną, która niedługo będzie dostępna w naszym sklepie. Ma ona najsilniejsze działanie antybakteryjne i antyseptyczne ze wszystkich glinek. Hamuje rozmnażanie się bakterii, dezynfekuje, ściąga pory i reguluje wydzielanie sebum. Mój prosty przepis na oczyszczającą maseczkę stworzyłam na bazie glinki białej, ale myślę, że w połączeniu z zieloną będzie to zmasowany atak na bakterie i zanieczyszczenia twarzy.

A więc:

glinka – spora szczypta jednak ciężko określić tu proporcje, po wymieszaniu wszystkich składników powinna wyjść papka, tak więc zróbcie to na oko.

olejek eteryczny z drzewa herbacianego – wystarczą trzy, cztery krople jeśli jest to olejek w stężeniu 100%! Olejki eteryczne o wysokich stężeniach użyte w zbyt dużej ilości mogą silnie podrażnić skórę lub wywołać reakcję alergiczną! Olejek herbaciany jest najczęściej polecanym naturalnym olejkiem przy walce z trądzikiem. Na rynku znaleźć można wiele produktów stworzonych do tego celu i zawierających ten składnik, jednak zapewniam was, że nie znajdziecie go tam dużo. A poza tym, po co jednocześnie aplikować sobie na twarz chemię? Olejek z drzewa herbacianego działa antyseptycznie, ściągająco, silnie dezynfekująco, przeciwzapalnie, bakteriobójczo i grzybobójczo, wysusza zmiany trądzikowe, przyspiesza gojenie się ranek. Stosowanie olejku systematycznie w różnych formach normalizuje pracę gruczołów łojowych. Łatwo przenika przez skórę.

hydrolat z rozmarynu – na koniec dodajcie tyle kropel hydrolatu, aby powstała papka. Po co zwykła woda, skoro można użyć wspaniałego naturalnego toniku? Jeśli jednak nie posiadacie hydrolatu, dodajcie wody, ale PRZEGOTOWANEJ. Hydrolat rozmarynowy także działa detoksykująco i antybakteryjnie, odblokowuje pory skóry, odświeża. Zamiast hydrolatu rozmarynowego można użyć także oczarowego (o którym Karalina pisała tutaj) lub cedrowego, które polecane są dla cery trądzikowej. Hydrolaty przechowujcie w lodówce.

Pamiętajcie! Cera każdej osoby jest sprawą indywidualną, co dla jednych działa doskonale, innym może nie pomóc, tak więc nie zrażajcie się, a poszukujcie odpowiedników o podobnym działaniu. Na przykład, powyższa maseczka, ze względu na zawartość olejku herbacianego, może wysuszyć skórę (chociaż nie musi), tak więc pamiętajcie o zastosowaniu po niej dobrego, naturalnego kremu nawilżającego. Olejek herbaciany można zastąpić innym olejkiem o podobnych właściwościach (np. eukaliptusowym, cedrowym czy delikatnie działającym lawendowym), a herbaciany stosować przy przeziębieniach 🙂

Natalia