Tag Archives: mydło z czarnuszki

Mydło z Nablus – Pierwsze wrażenia

zdjęcie 1 (3)

Zamawiając mydła z Nablus działałyśmy trochę w ciemno, ponieważ nie wiedziałyśmy, jakie naprawdę mogą być efekty jego używania. Czytałyśmy opinie w internecie i praktycznie wszystkie były niezwykle pozytywne. Jednak nie było ich wiele. W Polsce spośród popularnych naturalnych mydeł prym wiedzie mydło z Aleppo oraz czarne mydło. Mydło z Nablus jest droższe oraz trudniej dostępne (produkowane tylko w Nablus), ale wiedziałyśmy, że za tą ceną, oprócz kosztów sprowadzania, musi też kryć się jakość.

I nie myliłyśmy się.

Z pewnością jest to towar, który można zaliczyć do luksusowych (miło jest myśleć o sobie jako o osobie luksusowej 😉 ). Skutki jego działania zauważyłam już pierwszego dnia po użyciu (umyłam twarz wieczorem dnia poprzedniego oraz rano). Skóra twarzy jest gładsza i wygląda lepiej. Sebum nie wydziela się tak intensywnie (ostatnio miałam przestój w stosowaniu glinki i czarnego mydła – brak czasu), twarz się mniej świeci, a makijaż się nie utlenia. Jestem naprawdę zaskoczona tak szybkim efektem…. Używam mydła z czarnego kminu, czyli z czarnuszki.

Jeśli chodzi o  ciało, jak na razie odczułam, że po kąpieli o wiele mniej domagało się nawilżenia, choć i tak było to konieczne.

Podobne pozytywy słyszałam także od członków mojej rodziny 🙂

zdjęcie 2 (3)

Mydło w połączaniu z wodą pieni się leciutko, ale zupełnie inaczej niż zwyczajne mydła. W zasadzie można je odczuć jako zmydlony olejek. Przez to jest bardzo miłe w dotyku i aplikacji. Pachnie podobnie do czarnego mydła – nie spodziewajmy się tu zapachu perfumowanego mydła. Jest to jednak zapach delikatny i nie pozostaje na skórze. Dzięki temu możemy pachnieć bardziej sobą, niż jakąś niemiłą sztucznością 😉 (tutaj jednak wchodzimy już w sferę gustów).

Jestem ciekawa, jakie będą skutki codziennego stosowania!

Chociaż mydło jest nawilżające i wygładza twarz, nie należy spodziewać się, iż nagle zniknie potrzeba dodatkowego nawilżania skóry. Wkrótce zamierzam wypróbować olej marula, który podobno można stosować pod makijaż. Jak na razie stosuję mój naturalny samoopalacz na bazie masła kakaowego. Pisałam o nim tutaj.

A jakie jest wasze zdanie? Wkrótce parę osób będzie już w posiadaniu mydła. Podzielcie się z nami opinią. Kto jeszcze nie ma tego wyjątkowego kosmetyku, zapraszam do zakładki NATURALNE PALESTYŃSKIE MYDŁO Z NABLUS.

Natalia