Tag Archives: flor trucizna

Pasta bez trucizny – Ekologiczna pasta do zębów z ksylitolem Lilla Mai

image

Człowiek jednak uczy się przez całe życie 🙂 Niektóre fakty, chociaż wydają się być oczywiste, także nie docierają do naszej świadomości – spychamy je jako niepotrzebne gdzieś w głąb swojego umysłu.

Pamiętacie, kiedy rodzice mówili Wam, że nie możecie połykać pasty do zębów? Także zadawaliście sobie pytanie: ale dlaczego? Przecież ona jest taka pyszna? U mnie tak to wyglądało. W rezultacie jako dziecko czasem z przyjemnością połykałam pastę – nie będę udawać, że nie 🙂

Większość past zawiera fluor, który jest międzynarodowo uznany za truciznę! Jego gromadzenie się w organizmie wywiera wiele szkód, a zbyt duża jego dawka może doprowadzić nawet do śmierci. Nie są to żadne żarty, historia odnotowała wiele takich przypadków. Warto także dodać, że ostatnich dwunastu laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie Medycyny i Chemii ostrzegało przed zagrożeniem dla zdrowia, które niesie ze sobą ten związek. Jeśli interesuje was ten temat, możecie zajrzeć m.in. na stronę CudowneDiety (kliknijcie tutaj).

W naszym domu dopiero niedawno pozbyliśmy się past z fluorem. Pierwszym produktem nie zawierającym tego związku była Ekologiczna pasta do zębów z ksylitolem Lilla Mai. Składa się ona z tylko czterech składnikówsody, oleju kokosowego, olejku z drzewa herbacianego i ksylitolu. 

– soda – to środek czyszczący skutecznie używany przez ludzkość od lat. Znajduje zastosowanie zarówno w higienie osobistej, jak i produktach do prania czy czyszczenia powierzchni. W kosmetykach do jamy ustnej soda oczyszczona neutralizuje działanie kwasów, regularnie stosowana hamuje powstawanie kamienia nazębnego i próchnicy, likwiduje przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych, niszczy bakterie oraz odświeża oddech.

– olej kokosowy – dzięki zawartości kwasu kaprylowego  skutecznie niszczy szczepy dwóch rodzajów drożdżaka, które odpowiadają za powstawanie próchnicy. Poza tym wykazuje ogólne działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i antywirusowe. Dba o zdrowie dziąseł, regularne stosowanie likwiduje krwawienie i ból podczas mycia.

– olejek z drzewa herbacianego – pisałam już o nim w poście Naturalna maseczka oczyszczająco – antybakteryjna. W paście do zębów ma podobne zastosowanie – działa przeciwbakteryjnie, dezynfekująco, przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie. Odświeża oddech.

– ksylitol – to tzw. cukier brzozowy pozyskiwany właśnie z tego drzewa. Wykazuje silne działanie przeciwgrzybiczne oraz przeciwpróchnicze.

Muszę przyznać, że pierwsze wrażenie w czasie jej użycia było niezwykłe. Pasta pachnie olejek kokosowym z delikatną nutą olejku herbacianego. Ma bardzo aksamitną konsystencję, która szybko rozpuszcza się w ustach w niezwykle przyjemny, aczkolwiek specyficzny sposób. Za każdym kolejnym myciem jest to naprawdę ciekawe doświadczenie. Jak napisałam, pasta rozpuszcza się szybko i wraz ze śliną tworzy raczej rzadką wodno – oleistą konsystencję. Przypuszczam, że nie wszystkim może to odpowiadać.

Zęby po umyciu są rzeczywiście gładkie i czyste. Zastrzeżenia mam jednak co do funkcji odświeżenia oddechu – nie jest to to odświeżenie, do którego przyzwyczaiły nas zwykłe pasty. Z pewnością nie chuchamy miętą 😉 Nazwałabym to raczej powrotem do stanu naturalnego.

Myślę, że taka pasta spodoba się prawdziwym wielbicielom kosmetyków naturalnych. Ja sama potrzebuję jeszcze nieco czasu do jej zaakceptowania. Wiem natomiast, że nigdy więcej nie kupię pasty z fluorem. Na polskim rynku jest do wyboru wiele produktów bez tego związku. Polecam poszukiwać najbardziej odpowiadającego!

Natalia