Tag Archives: aloes

To działa! – Ajurwedyjski tonik do włosów Orientana

FullSizeRender

Pamiętacie legendarną wcierkę Jantar firmy Farmona? Karalina pisała o niej w jednym z pierwszych postów naszego bloga tutaj. Dziś także pragnę zaprezentować Wam coś w rodzaju wcierki, tym razem firmy Orientana, której ostatnio jestem zagorzałą fanką.

Ajurwedyjski tonik do włosów to kosmetyk o konsystencji wodnistej, który za pomocą atomizera, a później dłoni,  rozprowadza się po skórze głowy. Zapach ma charakterystyczny, ziołowy, dla mnie przyjemny. Po mniej więcej minucie czujemy na głowie miłe uczucie chłodu, orzeźwienia, lekkiego mrowienia. Należy go stosować codziennie przez 3 tygodnie, po czym zrobić tydzień przerwy. Zaznaczam, że nie trzymałam się instrukcji i tonik wcierałam co drugi dzień, czyli po umyciu włosów. Ale i tak zadziałał 🙂

Przede wszystkim włosy przestały tak dramatycznie wypadać. Na przełomie jesieni i zimy ich utrata zaczęła przybierać dość silną formę. Wyraźnie dostrzegłam zmniejszenie objętości włosów, a na szczotce zostawały całe ich garście. Jedynym kosmetykiem, który dołożyłam do pielęgnacji włosów by tonik Orientany, więc to jemu przypisuję poprawę. Teraz nie tracę ich już tak dużo (nie mogę powiedzieć, że wcale – włosy zawsze traciłam podczas rozczesywania i myślę, że taka trochę ich natura, a także moje dieta nie jest idealna), są o wiele silniejsze.

Co jednak najważniejsze, zaczęły rosnąć nowe! Producent wcale tego nie obiecuje, nie jest to zaznaczone w opisie produktu. Wyraźnie jednak to widzę po moim zakolu, w które uparcie psikałam tonikiem 🙂 Wokół mojej głowy zawsze latały cienkie, pourywane włoski ale teraz jest ich więcej, zdecydowanie więcej, a zakole jest zarośnięte delikatnymi, nowymi włoskami. Staram się to pokazać na zdjęciu (od czasu zauważenia nowych włosów do napisania postu minęło trochę czasu, tzw. “baby hair” zdążyły już podrosnąć). Podczas jego robienia wyglądałam jak Einstein (co niekoniecznie chcę prezentować całemu światu 😉 ), tak dużo włosów sterczało mi wokół głowy.

imageimage

                    Cóż… nie jestem mistrzynią zdjęć w stylu “na instagram” 😉

Tonik ma, jak to w przypadku wszystkich produktów Orientany, bardzo bogaty, ziołowy skład. Do najważniejszych składników należą:

  • proszek z owoców amli – działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo, wzmacnia cebulki włosów, zapobiega rozdwajaniu końcówek i wypadaniu włosów;
  • ekstrakt z liści aloesu – aloes to moja ulubiona roślina kosmetyczna, która ma tak wiele zastosowań, że nie sposób wszystkie wymienić. W tym toniku Orientany odpowiada za nawilżanie skóry głowy i regulowanie jej wilgotności oraz łagodzenie podrażnień i przesuszeń;
  • ekstrakt z gotu koli – wzmacnia strukturę skóry głowy oraz stymuluje wzrost włosów;
  • ekstrakt z miodli indyjskiej – ta roślina jest jedną z podstawowych i najcenniejszych ziół ajurwedy. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, antybakteryjne i antywirusowe. Odżywia włosy i skórę głowy, pomaga zwalczać łupież oraz zapobiega wypadaniu włosów.

Tak jak w tytule – to działa! Polecam!

Natalia

Co zamiast hydrolatu? – naturalny tonik oczywiście!

piclab-kopia 2

Są osoby, które nie wierzą w moc hydrolatów lub też wydaje im się, że ich skóra potrzebuje jeszcze mocniejszego działania. A hydrolaty rzeczywiście są bardzo delikatne. Istnieje dla nich alternatywa, równie przyjemna w stosowaniu i równie skuteczna. Są nią oczywiście naturalne toniki, których nie dostaniemy w typowych drogeriach. Tam większość produktów jest nafaszerowana chemią, jak dla mnie wyróżnia się jedynie polska marka Tołpa, której kosmetyków nie możemy jednak nazwać naturalnymi ( kryteria dla nich są bardzo surowe).

Jak to już kilka razy bywało, zamieszczam pod spodem skład toniku pewnej wiodącej marki kosmetycznej.

Skład: Aqua, Alcohol Denat., Dipropylene Glicol, Glycerin, Salicylic Acid, Zinc Gluconate, Eucalyptus Globulus/Eucalyptus Globulus Leaf Extract, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Benzophenone-4, Peg-60 Hydrogenated Castor Oil, CI 42090/Blue 1, Parfum/Fragrance, Benzyl Salicytate, Citral, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool (F.I.L. B12107/2).

To nie jest skład marzeń 😉

image

Postanowiłyśmy ostatnio wypróbować kosmetyki firmy Orientana. Na rynku działa ona od ponad 4 lat, a ilość oferowanych produktów jest naprawdę imponująca. Założyciele marki zainspirowali się tradycjami pielęgnacyjnymi Azji i przenieśli je na rynek polski w postaci nowych i nieznanych w naszym kraju formuł kosmetycznych, z użyciem wyciągów z roślin o egzotycznie brzmiących nazwach. Dotychczas miałam okazję używać kremu do twarzy z olejkiem z drzewa sandałowego i ekstraktem z kurkumy, który zachwycił mnie swoim zapachem i doskonale sprawdził się jako krem na dzień (znajdziecie go tutaj). Nie muszę chyba zaznaczać, że wszystkie produkty marki są kosmetykami naturalnymi 🙂 

Zdecydowałam się na tonik “Jaśmin i Zielona Herbata”. Jak wygląda jego skład? Zamieszczam go tym razem po polsku, gdyż producenci najwyraźniej nie mają nic do ukrycia, nie chowają się za tajemniczymi łacińskimi nazwami i na stronie internetowej znajdziecie dokładny skład każdego produktu – właśnie w naszym ojczystym języku 🙂

Skład: woda, sok z liści aloesu, olejek cytrynowy, ekstrakt z ogórka, Oramix Ns (glukozyd decylowy – naturalny emolient akceptowany przez ECOCERT), ekstrakt z nasion marchwi, olejek z trawy cytrynowej, olejek imbirowy, benzoesan sodu ( pozyskiwany z jagód), sorbinian potasu (pozyskiwany z jagód).

Dwa ostatnie składniki są konserwantami dopuszczonymi do użycia w kosmetykach naturalnych.

Jak widać skład wygląda zachęcająco i bogato – jak wygląda przy nim skład tego pierwszego toniku? Tam z naturalnych roślinnych substancji aktywnych znajdziemy tylko ekstrakt z liści eukaliptusa. W toniku Orientany jest ich sześć.

  • mój ukochany sok z liści z aloesu, którego działanie opisywałam przy innych okazjach już kilkukrotnie, m.in. w poście Naturalny tonik do cery mieszanej lub trądzikowej – Ekologiczny żel z aloesu. Łagodzi podrażnienia, zatrzymuje wodę w naskórku, działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, jest bogaty w witaminy;
  • olejek cytrynowy – wykazuje długotrwałe działanie antyseptyczne, ma też właściwości rozjaśniające przebarwienia;
  • ekstrakt z ogórka – zawiera dużo soli mineralnych, witamin, kwasów organicznych i enzmów. Działa przeciwzapalnie, rewitalizująco, napina skórę, wygładza ją i odżywia;
  • ekstrakt z nasion marchwii jest bogaty w beta-karoten, tonizuje skórę, nawilża ją i regeneruje oraz sprawia, że jest bardziej elastyczna;
  • olejek z trawy cytrynowej odświeża i pobudzą zmęczoną skórę, regeneruje ją, działa antyseptycznie;
  • olejek imbirowy – egzotycznie pachnący olej o cudownych właściwościach, znanych w medycynie azjatyckiej od tysięcy lat. Działa pobudzająco i przeciwzapalnie, pobudza krążenie, aktywizuje zmęczone komórki skóry, stymulując ich regenerację.

image

Trawa cytrynowa

Toniku używam codziennie, przed nałożeniem kremu. Odświeża twarz, przyjemnie tonizuje skórę. Odnoszę wrażenie, że ilość tzw. “niedoskonałości” od razu się zmniejszyła, jednak na razie nie jestem pewna czy to zasługa toniku, czy naturalnego leczniczego kremu Kailas, o którym będzie kolejny post (przygotujcie się na konkurs – do wygrania będą trzy kremy! 😉 ). Tonik ma naturalny, bardzo odświeżający  cytrusowy zapach. Gdybym miała go do czegoś przyrównać, to przypomina mi zapach zielonej herbaty z cytryną oraz imbirem. Kosmetyk przeznaczony jest do cery mieszanej, wybrałam go, gdyż chciałam doprowadzić cerę do porządku po wakacjach pełnych wrażeń, niestety nie była ona w dobrej kondycji. I udało się! Następnym razem jednak wybiorę tonik przeznaczony do cery suchej, będzie to wersja z ekstraktem z płatków róży i ekstraktem z owoców tajemniczego pandana. Tonik dla cery mieszanej jest dla mnie jednak zbyt mało nawilżający. Mimo to polecam go gorąco osobom z tłustą strefą T i pojawiającymi się wypryskami!

Produkt ma mały atomizer. Stosowanie tego kosmetyku przypomina mi, ze względu na zapach i delikatną mgiełkę z atomizera, tzw. mgiełki odświeżające, które reklamowane są latem. Myślę, że i tak można ten tonik stosować.

FullSizeRender

Firma Orientana bardzo mi się spodobała, w niedalekiej przyszłości zamierzam wypróbować jej maseczki do twarzy z naturalnego jedwabiu. Szczególnie zaciekawiła mnie maseczka ze śluzem ślimaka, która zdobyła już uznanie czytelniczek magazynu InStyle! Śluz ślimaka ma podobno niesamowite właściwości! 🙂

Muszę przyznań, że odkrywanie dóbr natury w kosmetyce jest moim wielkim hobby 😉

Pozdrawiam!

Natalia

Naturalny tonik do cery mieszanej lub trądzikowej – Ekologiczny żel z aloesu

image

Zaletą półproduktów jest to, że można wykorzystywać je wielokrotnie i wielu wariantach kosmetycznych. Na mojej półce znaleźć można ich już całkiem dużo, co jednak nie przeszkodziło mi w kupieniu nowego.  A jest nim ekologiczny żel z aloesu.

Zapewne większość z Was kojarzy aloes głównie z kojących żelów lub kremów po opalaniu. Aloes ma właściwości łagodzące, więc doskonale się nadaje do kojenia skóry po długim wystawieniu na działanie promieni słonecznych. Kiedy nadejdzie lato, na pewno wypróbuję mój ekologiczny żel z aloesu w połączeniu z balsamem do ciała i podzielę się z Wami opinią 🙂

Kojenie skóry po oparzeniach to jednak nie jedyna właściwość tego naturalnego produktu.

– zawiera ogromną liczbę (około 200) substancji, z których większość jest czynna – wśród nich znajdziemy m.in. polisacharydy zatrzymujące wodę w komórkach skóry, witaminy z grupy B, witaminę C, witaminę E, kwas salicylowy delikatnie złuszczający naskórek, saponiny oraz flawonoidy;

– przyspiesza gojenie się ran;

– stymuluje komórki do szybszej i lepszej regeneracji – powstrzymuje powstawanie blizn potrądzikowych;

– działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie i antyseptycznie – wspomaga walkę z trądzikiem, a także powstającymi od czasu do czasu wypryskami;

– łagodzi wszelkie podrażnienia i stany zapalne – uspokaja skórę po oparzeniach słonecznych, reakcjach alergicznych, małych stanach zapalnych powstałych z powodu wyprysków, zniszczeniu silnymi środkami chemicznymi lub detergentami;

– odbudowuje płaszcz lipidowy skóry;

– udrażnia gruczoły łojowe;

– ma działanie nawilżające;

 – stymuluje produkcję kolagenu;

– dociera do głębszych warstw skóry dzięki zawartości lignin – dzięki temu pozostałe składniki żelu docierają do głębszych warstw naskórka, co czyni żel produktem bardzo skutecznym;

– żel można stosować także jako dodatek do kosmetyków na włosy i skórę głowy – wzmacnia cebulki włosów, zapobiega przesuszaniu się skóry głowy, nadaje włosom blask i wzmacnia je.

Żel z aloesu jest bardzo dobrym kosmetykiem przy pielęgnacji skóry tłustej, łojotkowej lub trądzikowej.  Sprawdzi się jednak także przy pielęgnacji cery suchej z tendencjami do tymczasowych wyprysków, lub mieszanej. Żel możemy używać jako dodatek do maseczek, odżywek do włosów czy kremów. Może być także składnikiem domowego toniku, który przygotuje skórę do nałożenia kremu. Pamiętajcie: jeśli przygotowujecie domowy tonik bez naturalnego konserwantu, należy zużyć go najlepiej w ciągu dwóch tygodni, przechowywać go należy w lodówce!

Przepis na ten tonik jest na tyle prosty, że udało mi się zmieścić go na jednym obrazku 😉

Przepis: Aby uzyskać 50 ml naturalnego toniku, w buteleczce wymieszaj 37,5 ml wybranego hydrolatu oraz 12,5 ekologicznego żelu z aloesu. Prościej się nie da 😉

Można dodać naturalnego konserwantu, którego dawkowanie znajdziecie np. na stronie EcoSpa, z której przepis pochodzi. Osobiście rozważam zakup tego właśnie produktu, bo jednak wydłuża on termin stosowania toników i innych domowych kosmetyków pozostawiając je wciąż bezpiecznymi i zdrowymi w użyciu.

Hydrolat lipowy zastąpić można oczywiście innym, polecanym dla osób ze skórą trądzikową, np. hydrolatem oczarowym, (możecie go kupić w naszym sklepiku tutaj), hydrolatem z czystka ladanowego lub hydrolatem z szałwii lekarskiej. Osoby z cerą suchą, tak jak ja, które także pragną czerpać korzyści ze wspaniałych właściwości żelu z aloesu, mogą użyć do mieszanki hydrolatu różanego (który także dostaniecie w naszym sklepiku tutaj) czy hydrolatu z nasion marchwi.

image

Aby wzmocnić działanie toniku, warto wzbogacić go o kilka kropli olejku z drzewa herbacianego, o którego właściwościach pisałam w poście Naturalna maseczka oczyszczająco – antybakteryjna. Olejek ten ma bardzo silne właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. W tym przypadku olejek eteryczny przyjmie także rolę naturalnego konserwantu, który przez określoną ilość czasu powstrzyma rozwój bakterii w naszym kosmetyku. Tak więc, warto go dodać 🙂

Pozdrawiam Was!

Natalia