Cudowny specyfik – olej z pestek malin

zdjęcie (9)

Jako że na naszym blogu grupa olejów jednonienasyconych i nasyconych została opisana na przykładzie jednego oleju z każdej z nich (jednonienasycone – olej arganowy, nasycone – olej kokosowy), grupie olejów wielonienasyconych też należy się jakiś przedstawiciel. Wybrałam olej z pestek malin, ponieważ zainteresowały mnie niezwykle pozytywne opinie na jego temat. Już postanowiłam, że kiedy skończy się mój olej arganowy i z marakui, olej z pestek malin będzie moim następnym zakupem.

Aby uzyskać 18 litrów tego oleju, potrzebna jest jedna duża ciężarówka malin.

Jakie są jego właściwości? Z pewnością przeciwutleniające oraz silnie przeciwzapalne. Posiada duże stężenie witaminy E (wspominanej już jako Witamina Młodości) oraz A, dzięki której doskonale nadaje się do pielęgnacji. Olej zawiera także kwasy tłuszczowe omega3 i omega6. Nadają one olejowi działanie antyalergiczne, przeciwzapalne, stymulują odbudowę nabłonka i tkanek (olej pomaga pozbyć się małych blizn i przebarwień po znienawidzonych przez wszystkich tzw. “niedoskonałościach”), uodparniają skórę na zakażenia, działa antybakteryjnie.

Czytając o tym oleju dochodzę do wniosku, że nadaje się on dla osób, które potrzebują codziennego nawilżania skóry, ale mają też problemy z zatykającymi się porami. Jego stosowanie pomaga w walce organizmu o odblokowywanie gruczołów łojowych. Utrudnia też powstawanie zaskórników. Przyśpiesza też gojenie ran, oparzeń i odmrożeń.

Oprócz tych wszystkich zalet posiada jeszcze jedną – silnie absorbuje promienie UV na poziomie nawet do SPF 50! Co prawda użycie tylko czystego oleju z pestek malin może nie wystarczyć na kilkugodzinne opalanie w silnym słońcu (chociaż czytałam opinie, że jednak niektórym wystarcza!), ale jest to doskonały sposób na zniwelowanie niekorzystnego promieniowania na co dzień, nawet w lecie i nawet podczas długiego wystawienia na słońce. Warto go zastosować także po opalaniu, gdyż uspokaja skórę, łagodzi niemiłe skutki opalania, regeneruje naskórek i nawilża.

No i na koniec coś bardzo ważnego. We wszystkich opiniach, do których dotarłam, podkreśla się, że olej doskonale się wchłania. Ma bardzo aksamitną i lekką jak na olej konsystencję i nie zostawia na skórze tłustej warstwy. Nadaje się świetnie do skóry zmęczonej, suchej, podrażnionej, wrażliwej, a także ze skłonnościami do trądziku.

Można go także stosować do olejowania włosów o wysokiej porowatości (choć to może być dość droga kuracja).

olej_maliny_670943759

Olejek ze zdjęcia można kupić w naszym sklepie tutaj, w pojemności 50 ml.

Natalia

5 thoughts on “Cudowny specyfik – olej z pestek malin

  1. MartaJC

    Olej z pestek malin jest naprawdę rewelacyjny! Używam go od kilku miesięcy i nie potrzebuję już żadnego kremu do twarzy. Jedynym minusem jest zapach, choć można się do niego przyzwyczaić ( mi przypomina trochę zapach starego oleju po frytkach 😉 Jest bardzo wydajny, wystarczy naprawdę malutka ilość na jedną aplikację. Ja używam oleju firmy Olvita.

    Reply
    1. Natalia i Karalina Post author

      No właśnie słyszałam że można nim z powodzeniem zastąpić krem do twarzy! Koniecznie muszę go mieć 🙂

      Reply
  2. MartaJC

    Jako krem na dzień lub pod ewentualny makijaż, niekoniecznie….chyba, że nie wychodzi się “do ludzi” 😉
    Na mojej skórze bardzo dobrze się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy w ogóle!

    Reply
  3. Pingback: Top 5 moich ulubionych kosmetyków | Zielona Sfera

  4. Pingback: Olej z pestek śliwki – marcepanowa pielęgnacja | Zielona Sfera

Leave a Reply to MartaJC Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *