Category Archives: Mydła

Święto ulicy Cieszkowskiego w Bydgoszczy – nasz debiut!

zdjęcie (11)

Wczoraj miałyśmy z Karaliną okazję i jednocześnie ogromną przyjemność być częścią święta ulicy Cieszkowskiego w Bydgoszczy – U-Rodziny Cieszkowskiego. Oprócz tego, że miałyśmy swoje skromne stoisko, to mogłyśmy wraz z innymi mieszkańcami i gośćmi święta cieszyć się przeróżnymi atrakcjami. Były konkursy, pyszne jedzenie, występy muzyczne, taniec z ogniami, potańcówka i wiele innych ciekawych momentów.

zdjęcie 2 (6)

Był to też nasz debiut jeśli chodzi o prezentację na żywo naturalnych mydeł (o których można poczytać tutaj). Osobom, które podeszły, starałyśmy się przekazać zalety kosmetyków naturalnych i ich przewagę nad niekonwencjonalnymi. Nie wszyscy dali się przekonać, niektórzy nie dali nawet za dużo powiedzieć, ale tak to już jest w bezpośrednich kontaktach z potencjalnymi klientami 😉

zdjęcie 1 (6)

Zauważyłyśmy także ciekawą rzecz – wśród wielu osób, które zainteresowały się i podeszły do naszego kramiku, były zaledwie dwie, które miały poniżej 20 lat i około trzech, które miały poniżej 35-40 lat! Pozostałe osoby wyglądały na oko na grubo powyżej 40-stego roku życia. Największą grupą były panie około 60-siątki! No i chwała im za to 🙂 Przypuszczamy, że nie chodzi tu o to, że są one najbardziej przejęte swoim wyglądem. Takie osoby pamiętają jeszcze czasy szarego mydła i innych kosmetyków o prostym składzie, które nie były produkowane na aż tak masową skalę. Wygląda na to, że są to osoby najbardziej świadome.

Nasuwa nam się myśl, że młode pokolenie, jako że jest jeszcze młode, nie interesuje się tak “konserwowaniem” swojego młodego wyglądu i nie jest świadome tego, co nakłada codziennie na twarz i ciało sobie, a co gorsza swoim dzieciom. Należy przypomnieć, że rosnąca ilość alergii wśród dzieci, to skutek nie tylko jedzenia napakowanego chemią i hodowanego w nienaturalnych warunkach, ale i przeróżnych specyfików aplikowanych na skórę (chociażby żelów pod prysznic).

Wczorajszy dzień był dla Zielonej Sfery bardzo udany pod wieloma względami 🙂 Wkrótce planujemy pokazać się na Frymarku, który odbywa się co drugą niedzielę w bydgoskim klubie Mózg. Można dostać tam przeróżne produkty naturalne, wkrótce i kosmetyki :).

Jeszcze jedna ciekawostka – chociaż mieszkam przy ul. Cieszkowskiego, dotychczas nie miałam przyjemności poznać przemiłego jej mieszkańca – Edasa 😉

zdjęcie (10)

Mydło z Nablus – Pierwsze wrażenia

zdjęcie 1 (3)

Zamawiając mydła z Nablus działałyśmy trochę w ciemno, ponieważ nie wiedziałyśmy, jakie naprawdę mogą być efekty jego używania. Czytałyśmy opinie w internecie i praktycznie wszystkie były niezwykle pozytywne. Jednak nie było ich wiele. W Polsce spośród popularnych naturalnych mydeł prym wiedzie mydło z Aleppo oraz czarne mydło. Mydło z Nablus jest droższe oraz trudniej dostępne (produkowane tylko w Nablus), ale wiedziałyśmy, że za tą ceną, oprócz kosztów sprowadzania, musi też kryć się jakość.

I nie myliłyśmy się.

Z pewnością jest to towar, który można zaliczyć do luksusowych (miło jest myśleć o sobie jako o osobie luksusowej 😉 ). Skutki jego działania zauważyłam już pierwszego dnia po użyciu (umyłam twarz wieczorem dnia poprzedniego oraz rano). Skóra twarzy jest gładsza i wygląda lepiej. Sebum nie wydziela się tak intensywnie (ostatnio miałam przestój w stosowaniu glinki i czarnego mydła – brak czasu), twarz się mniej świeci, a makijaż się nie utlenia. Jestem naprawdę zaskoczona tak szybkim efektem…. Używam mydła z czarnego kminu, czyli z czarnuszki.

Jeśli chodzi o  ciało, jak na razie odczułam, że po kąpieli o wiele mniej domagało się nawilżenia, choć i tak było to konieczne.

Podobne pozytywy słyszałam także od członków mojej rodziny 🙂

zdjęcie 2 (3)

Mydło w połączaniu z wodą pieni się leciutko, ale zupełnie inaczej niż zwyczajne mydła. W zasadzie można je odczuć jako zmydlony olejek. Przez to jest bardzo miłe w dotyku i aplikacji. Pachnie podobnie do czarnego mydła – nie spodziewajmy się tu zapachu perfumowanego mydła. Jest to jednak zapach delikatny i nie pozostaje na skórze. Dzięki temu możemy pachnieć bardziej sobą, niż jakąś niemiłą sztucznością 😉 (tutaj jednak wchodzimy już w sferę gustów).

Jestem ciekawa, jakie będą skutki codziennego stosowania!

Chociaż mydło jest nawilżające i wygładza twarz, nie należy spodziewać się, iż nagle zniknie potrzeba dodatkowego nawilżania skóry. Wkrótce zamierzam wypróbować olej marula, który podobno można stosować pod makijaż. Jak na razie stosuję mój naturalny samoopalacz na bazie masła kakaowego. Pisałam o nim tutaj.

A jakie jest wasze zdanie? Wkrótce parę osób będzie już w posiadaniu mydła. Podzielcie się z nami opinią. Kto jeszcze nie ma tego wyjątkowego kosmetyku, zapraszam do zakładki NATURALNE PALESTYŃSKIE MYDŁO Z NABLUS.

Natalia