Category Archives: Kosmetyki

EKOCUDA – Targi kosmetyków naturalnych w Warszawie

ulotka_ekocuda-2016-1

Niezwykle żałuję, że podobne wydarzenie nie odbywają się w Bydgoszczy lub chociaż jej bliższych okolicach, a przynajmniej ja o takich na razie nie słyszałam. Mieszkańców Warszawy zapraszamy w ten weekend (19-20 listopada 2016 r.) do Domu Towarowego Braci Jabłkowskich, który znajduje się przy ulicy Brackiej 25 w Warszawie. Będziecie mogli zapoznać się z produktami takich firm jak: Ministerstwo Dobrego Mydła, Felicea Natural, Annabelle Minerals, John Masters Organic, Iwoniczanka, Harmonique, Fresh & Natural, Jan Barba, Lush Botanicals, Ad kosmetyki, Lavera, Vela Ramos, Lily Lolo, Hagi, Orientana, Purite, Yope, Iva Natura, Glov, Dottore, Zuii Organic, Naturativ, Wytwórnia Mydła, Oils Wellness, Delikatesy Mydlane.pl, Okoro, Kobalt, Salon Wisła, Sylveco i inni.

EKOCUDA to wydarzenie wyjątkowe, bowiem po raz pierwszy na tak dużą skalę, w jednym miejscu, spotkają się producenci kosmetyków naturalnych z ich odbiorcami. To szansa na niecodzienne, inspirujące spotkania zachęcające do dialogu, wymiany doświadczeń i wysłuchania się w potrzeby klientów. Uczestnicy targów będą mogli zobaczyć, dotknąć, powąchać, i co ważne – zabrać ze sobą do domu kosmetyczne Ekocuda. 

Po pierwsze prezentacja!

Zdrowy styl życia to wybór. Rośnie grupa świadomych osób, które podejmują przemyślane decyzje zakupowe, sprawdzają etykiety i sposób produkcji. Kosmetyki należą także do tej grupy produktów, których skład jest dokładnie analizowany, bowiem nakładamy je bezpośrednio na skórę, co może mieć widoczne i odczuwalne efekty dla naszego zdrowia.

– Coraz więcej osób odkrywa kosmetyki naturalne, zauważają, że wiele popularnych marek, dostępnych w dużych drogeriach, ma skład mało przyjazny dla ich skóry i szukają alternatywnych rozwiązań. Myślę, że gdy już ktoś zagłębi się w ten temat, to trudno będzie mu wrócić do dawnych nawyków i kosmetyków. Targi są idealnym miejscem zarówno dla wiernych już miłośników, którzy będą mogli poznać nowe produkty i je przetestować, jak również dla tych, którzy swoją przygodą z odkrywaniem zalet kosmetyków naturalnych dopiero zaczynają – mówi Zuzanna Mierzejewska, organizatorka targów i właścicielka marki Ekocuda.

Po drugie edukacja!

Ekocuda to prezentacja bogatej oferty kosmetyków naturalnych, ale nie tylko. Targom towarzyszyć będą warsztaty edukacyjne prowadzone przez m.in. makijażystki, farmaceutów czy kosmetyczki. Swoją wiedzą z zakresu czytania etykiet podzielą się twórczynie PiggyPEG, Katarzyna Konopa z Pink mink studio – Vegan make-up & face painting poprowadzi warsztaty makijażu z wykorzystaniem mineralnych kosmetyków marki Annabelle Minerals, a Magdalena Kinga Marciniak podpowie, jak przygotować kosmetyki w domu. Marta Grzegrzułka kosmetykami naturalnym Zuii Organic poprowadzi warsztat „Dzienny makijaż organiczny – przyjazny skórze!”, a tajniki makijażu z marką Lily Lolo zdradzi Katarzyna Pokonieczna.

Wstęp na warsztaty jest bezpłatny, obowiązują zapisy. Po więcej informacji sięgnijcie klikając w ten link: EKOCUDA

Polecamy gorąco!

Zielona Sfera

Poranny napój zdrowotny – cytryna, miód, cynamon, imbir!

Ameryki nie odkryłam, z pewnością wiele z Was słyszało już o tym napoju. Woda, miód, cytryna, cynamon oraz ewentualnie imibr. Taka mieszanka wypita na czczo o poranku 30 minut przed pierwszym posiłkiem, to zdrowotny, ale za to pyszny kopniak dla naszego organizmu.

Podstawową wersją tego napoju jest szklanka wody o temperaturze pokojowej z sokiem z połówki cytryny. Jest to bardzo popularna forma rozpoczynania dnia przez wiele aktorek i modelek, jeśli to ma dla Was jakieś znaczenie 🙂 Taka mieszanka przyspiesza metabolizm i stymuluje organizm do samooczyszczenia się z toksyn, działa świetnie na wątrobę, nie wspominając o witaminach zawartych w soku z cytryny.

Ja mam jednak dla Was bogatszą wersję, którą warto przygotować poprzedniego dnia, aby przez noc składniki oddały do wody jak najwięcej swoich właściwości.

Składniki potrzebne na JEDNĄ szklankę wody:FullSizeRender

  • 250 ml wody, której temperatura nie może wynieść ponad 40 stopni C (ilość wody można zmniejszyć, jeśli chcemy by nasz napój był bardziej esencjonalny)
  • łyżka naturalnego miodu, najlepiej z polskiej pasieki, “mieszanka miodów z Unii Europejskiej” zdecydowanie odpada
  • sok z połówki cytryny
  • około łyżeczka cynamonu
  • około łyżeczka startego imbiru lub imbiru mielonego

Składniki umieściłam w słoiku, zamknęłam pokrywkę i mocno wstrząsnęłam parę razy, aby wszystko dobrze wymieszać. Polecam także zmiksować blenderem, ponieważ starty imbir jest bardzo włóknisty. Dlatego właśnie wpadłam na pomysł wykorzystania imbiru mielonego, choć nie jestem pewna czy ma tyle samo właściwości co świeży. Jeśli ktoś ma jakieś informacje na ten temat, to będę wdzięczna, jeśli umieści je w komentarzu pod postem.

Jakie są plusy picia tej cudownej mikstury? Kiedy je czytam, aż mi się wierzyć nie chce, ale z drugiej strony, natura to przecież rzecz wspaniała! Sama woda z cytryną, to już cudo, a do tego miód i cała reszta…

  • dodatek miodu rozpuszczającego się w wodzie przez około 10 godzin to naturalny antybiotyk który, pity regularnie, w sposób bardzo znaczący wzmocni naszą odporność, reguluje uczucie apetytu na słodkie, obniża poziom cholesterolu, sprzyja walce z zapaleniem stawów, pomaga zwalczyć uczucie porannego zmęczenia, aktywuje pracę mózgu i dodaje energii, plus dostarcza nam całej masy witamin w nim zawartych;
  • cynamon reguluje poziom glukozy we krwi, pomaga wyeliminować nadmiar płynów i tłuszczów w organizmie, wzmacnia naszą odporność, działa antybakteryjnie i antyzapalnie, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, ma ogromne właściwości przeciwutleniające – zmniejsza uszkodzenia tkanek wywołane postępującym czasem, działa odchudzająco;
  • imbir stymuluje procesy przetwarzania tłuszczu w organizmie, pobudza organizm do wydzielania większej ilości enzymów trawiennych, przez co metabolizm staje się szybszy i skuteczniejszy, działa rozgrzewająco, pobudza, pomaga zwalczyć uczucie zmęczenia, zwiększa koncentrację i mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać.

Jak widać napój jest wręcz wskazany dla osób, które pragną się zdrowo odchudzać. Ale przecież każdy z nas ma prawo do takiej dawki zdrowia co rano 🙂 Napój przyrządzajcie wieczorem, z wody, która nie przekroczy 40 stopni C, ponieważ w wyższej temperaturze miód traci właściwości.

FullSizeRender

To co zauważam na szybko, pijąc ten napój: rzeczywiście świetnie odgania on poranne zmęczenie. Nabiera się energii, jest się odświeżonym. W zasadzie traktuję go trochę jak poranną kawę. I wam też polecam!

Natalia

To działa! – Ajurwedyjski tonik do włosów Orientana

FullSizeRender

Pamiętacie legendarną wcierkę Jantar firmy Farmona? Karalina pisała o niej w jednym z pierwszych postów naszego bloga tutaj. Dziś także pragnę zaprezentować Wam coś w rodzaju wcierki, tym razem firmy Orientana, której ostatnio jestem zagorzałą fanką.

Ajurwedyjski tonik do włosów to kosmetyk o konsystencji wodnistej, który za pomocą atomizera, a później dłoni,  rozprowadza się po skórze głowy. Zapach ma charakterystyczny, ziołowy, dla mnie przyjemny. Po mniej więcej minucie czujemy na głowie miłe uczucie chłodu, orzeźwienia, lekkiego mrowienia. Należy go stosować codziennie przez 3 tygodnie, po czym zrobić tydzień przerwy. Zaznaczam, że nie trzymałam się instrukcji i tonik wcierałam co drugi dzień, czyli po umyciu włosów. Ale i tak zadziałał 🙂

Przede wszystkim włosy przestały tak dramatycznie wypadać. Na przełomie jesieni i zimy ich utrata zaczęła przybierać dość silną formę. Wyraźnie dostrzegłam zmniejszenie objętości włosów, a na szczotce zostawały całe ich garście. Jedynym kosmetykiem, który dołożyłam do pielęgnacji włosów by tonik Orientany, więc to jemu przypisuję poprawę. Teraz nie tracę ich już tak dużo (nie mogę powiedzieć, że wcale – włosy zawsze traciłam podczas rozczesywania i myślę, że taka trochę ich natura, a także moje dieta nie jest idealna), są o wiele silniejsze.

Co jednak najważniejsze, zaczęły rosnąć nowe! Producent wcale tego nie obiecuje, nie jest to zaznaczone w opisie produktu. Wyraźnie jednak to widzę po moim zakolu, w które uparcie psikałam tonikiem 🙂 Wokół mojej głowy zawsze latały cienkie, pourywane włoski ale teraz jest ich więcej, zdecydowanie więcej, a zakole jest zarośnięte delikatnymi, nowymi włoskami. Staram się to pokazać na zdjęciu (od czasu zauważenia nowych włosów do napisania postu minęło trochę czasu, tzw. “baby hair” zdążyły już podrosnąć). Podczas jego robienia wyglądałam jak Einstein (co niekoniecznie chcę prezentować całemu światu 😉 ), tak dużo włosów sterczało mi wokół głowy.

imageimage

                    Cóż… nie jestem mistrzynią zdjęć w stylu “na instagram” 😉

Tonik ma, jak to w przypadku wszystkich produktów Orientany, bardzo bogaty, ziołowy skład. Do najważniejszych składników należą:

  • proszek z owoców amli – działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo, wzmacnia cebulki włosów, zapobiega rozdwajaniu końcówek i wypadaniu włosów;
  • ekstrakt z liści aloesu – aloes to moja ulubiona roślina kosmetyczna, która ma tak wiele zastosowań, że nie sposób wszystkie wymienić. W tym toniku Orientany odpowiada za nawilżanie skóry głowy i regulowanie jej wilgotności oraz łagodzenie podrażnień i przesuszeń;
  • ekstrakt z gotu koli – wzmacnia strukturę skóry głowy oraz stymuluje wzrost włosów;
  • ekstrakt z miodli indyjskiej – ta roślina jest jedną z podstawowych i najcenniejszych ziół ajurwedy. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, antybakteryjne i antywirusowe. Odżywia włosy i skórę głowy, pomaga zwalczać łupież oraz zapobiega wypadaniu włosów.

Tak jak w tytule – to działa! Polecam!

Natalia